Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
bierz co chcesz, dobrze wiesz co dla mnie znaczysz

bierz co chcesz, dobrze wiesz co dla mnie znaczysz

Chodź ze mną, razem przywitamy dzień nad Wisłą

 

Zacznij dzień jak ja od Edyty Geppert i do końca dnia będziesz czuć się lepiej, i zawsze nuć to sobie jak coś się jebie!

 

Będę walczył jak lew, Ty nigdy nie oszukasz mnie

 

Pieniądz od zawsze był wrogiem przyjaźni

 

Wszystkie dni życia, pieniądze, błyskotki,
nie znaczą nic bez tej jednej osoby

 

Kochasz to to pokaż, to to okaż,
nie pozwól tego spieprzyć

 

Bezduszne osiedla, betonowe lasy i ludzie w ciągłej pogoni za odrobiną kasy

 

Wszystko co było dla mnie wszystkim wymazane,
wszystkie wyjścia z sytuacji pozamykane

 

To, że problem zapomnisz nie znaczy, że zniknie

 

Nie ma nic oprócz nich dla nich

 

Wizja jest prosta, dobra przyszłość bliskim i sobie,
w tym nie zatrać się człowiek

 

Jestem niepoprawnym optymistą ziom, ale tak naprawdę mam w chuj różnych problemów jak każdy, wiesz?

 

Dziś okolica jest szczególnie smutna,
w bezruchu stoją podwórka

 

Myślę o Tobie i jakoś nie mogę przestać

 

Czasem cierpię i zamykam się sam w sobie,
wtedy muzyka mnie leczy, rozpala we mnie ogień

 

Nie chciała od niego nic prócz bycia przy nim,
ten najarany kretyn nigdy tego nie rozkminił

 

I w brzuchu, i w głowie motylkiiii...
Rozpalasz we mnie ogień

 

I mam nadzieję, że nie boisz się deszczu, 
wyjdź z domu, spokój znajdź w powietrzu,
w deszczu, miasta oddech, na twarzy krople

 

A jak przyjaciół policzysz na palcach jednej ręki, to już dużo w tych czasach

 

Teraz wiem, pozostał nam już tylko niesmak po tych kłamstwach ukrytych w dyskretnych gestach

 

Sztuką jest umieć przegrywać

 

Ty decydujesz o czynach, nigdy czyny o tobie

 

Potem się już zastanawiał czy te choroby to prawda,
czy tylko kolejna wymówka, na którą dał się nabrać

 

Ja nie idę z prądem, choć ludzie za tym idą,
to szczerze pierdolę image a'la młodzieżowy idol

 

Ostrożny bądź, uważaj na każdy krok, nigdy nie wiesz gdzie na swojej drodze spotkasz zło

 

Jeden uśmiech ponad wszystko do życia zachęca

 

My mamy taki układ w tym mieście,
każdy z nas ma swoje miejsce

 

Choćbyś się starał w chuj,
czasem to wszystko na nic

 

Rzucają kłody pod nogi, trzeba dalej iść

 

Zamiast przyczyn widzą tylko cień na ścianie,
a nie to co jest na pierwszym planie

 

To jakby wyższy stan uczucia i myślenia,
i chociaż to cierpienie, to podobno uszlachetnia

 

I choć nie wsadzą mnie w trumnę, tylko wsypią w urnę,
niech wiedzą, że to co sypią miało życie cudne

 

Pamiętam ludzi, którzy nie wstydzą się bólu 

 

Słowo przepraszam, wielkie jak ten, który przebacza

 

W noce pełne inspiracji zmieniam swe bezsenne noce

 

Bóg ukrył piekło w samym środku jego serca,
ból, strach o lepsze jutro jeszcze to podkręcał

 

Otwórz swe serce i miłość dopadnij

 

Nie pozwólmy dać się ogłupić,
przyjaźń to coś czego nie da się kupić

 

Kolejny dzień życia, wstaje dawno po świcie,
puszczam Edytę Geppert "oh, życie kocham Cię nad życie.."

 

Umarło w Tobie życie, a tyle było sił, w Tobie wiary, nadziei

 

Nie potrafię czasem odwrócić się plecami od tych ludzi, którzy ranią mnie i mają mnie za nic

 

Panicznie boję się, że umrę,
garściami biorę życie co sekundę

 

Właściwie to gdy w serce wbijała mu sztylet,
on prosił, błagał, skarbie zostań jeszcze chwilę

 

Morda chamie, w WWA jest kulturalnie 

 

Żyję, nic lepszego nie mogło mnie spotkać,
to najpiękniejsze dobro jakie mogłem dostać

 

Ty daj mi rękę, chodźmy na spacer, warszawską wiosenną ciepłą nocą, która dla nas płacze

 

Nie! Nie chcemy bólu, cierpienia i łez,
my poradzimy sobie bez tego,
na pewno o tym wiesz

 

Nie, nie widzę nic prócz czubka nosa
i może dlatego wciąż Cię kocham

 

Sztuka polega na tym by przyjąć stratę z pokorą

 

Dzięki chłopaki za przeżyte takie chwile,
ja zawsze to docenię - przecież nie jestem debilem

 

Chciałbym być lepszy niż wczoraj i się ogarnąć

 

Kiedy rano wstaję, patrzę przez okno na warszawskie hawaje

 

Może to dziwne, ale lubię noce, lubię ten mrok, który narasta gdy zachodzi słońce

 

A więc nie pal, nie pij, jak uprawiasz seks to się zabezpieczaj

 

Jednorazowo powiesz mi, że nic nie czujesz,
mimo że byliśmy na dobre i złe

 

Zdaję sobie sprawę z tego, że to co było między nami, było złożone bardziej niż origami

 

Nie umiem sobie radzić, nie jestem aż tak twarda,
z najprostszymi sprawami potrzebuje oparcia

 

Oddaj strach, daj zaufanie, chwyć za rękę

 

żyję własnym życiem, a nie cudzym życiem

 

Etykiety braku czasu przebiły przyjaźnie z boisk

 

marzyć to znaczy wierzyć w co się wydarzy

 

To tylko oni żyjący w monotonii,
to tylko oni i nic nie zostanie po nich,
każdy kolejny to anonim,
brak celu oczy im przesłonił

 

Życie to walka, sam sprawdź czy warto,
trzeba walczyć, nie ma nic za darmo

 

Po ulicy krąży pech, spuszczony z łańcucha

 

Spokojna ulica osiedlowa - zza rogu wyjeżdża korowód, widać już światła samochodów. To cała moja wiara, więc wsiadam bez wahania

 

To są korki na wjazdach na trasę,
to przebicie w słuchawkach pod Pałacem,
to jest ciężkie powietrze w metrze i milion rzeczy,
które są tu najlepsze

 

Czy dalej trwać w tym, czy dać za wygraną,
olać to wszystko i nie myśleć o nim rano

 

Między telenowelami a kolejnymi faktami,
mają przed oczami broń, silniejszą niż dynamit

 

Potrzebuje miłości i uczuć prawdziwych,
ale wole nic nie mieć niż mieć coś na niby

 

Łatwo odfrunąć jednak trudniej się wraca

 

Jednorazowo dzieciak traci to coś, czego nie zmieni czas, jak lekarz tnie mu twarz, skalpelem jeden raz. Ten dzieciak chciał, by on się dowiedział jak tym jednym cięciem, już na zawsze mu zmienił świat.

 

By mieć przyjaciela, trzeba być przyjacielem

 

Ty czujesz klimat i nie rozkminiasz i nie ma co się obwiniać, to niczyja wina

 

Gdybym tak mogła to bym najchętniej, oblała Cię drinkiem i dała Ci w gębę,
ugryzła Cię w ucho bo wzmagasz apetyt i spytała jak długo będziesz jeszcze ślepy

 

Więc nie mów, że mnie kochasz na zawsze i zaśnij,
jutro okłamiesz mnie po raz ostatni

 

Po co szukamy radości, kiedy mamy ją obok siebie?
Po co szukamy szczęścia, kiedy mamy je obok siebie? 
Czemu przelewamy tyle krwi, skoro mamy do wyboru
tyle innych opcji, pozytywnych emocji? 

 

Jedno życie, wiele opcji by żyć godnie

 

I choćby cały świat walił mi się na głowę,
to kocham to życie, tak powtarzam sobie



Olllson 24/04/2011 12:14:51 [Powrót] Komentuj






Layout by Lomuelle ˆ Szablony.Blogowicz.info
Blog & dodatki na bloga