Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Nie wiem czy słyszysz mnie w tym momencie, wiesz jak się czuję, gdy zerkam na wasze zdjęcie?

Nie wiem czy słyszysz mnie w tym momencie, wiesz jak się czuję, gdy zerkam na wasze zdjęcie?

RZUĆ TE PAPIEROSY, każdy z nich życie kradnie

 

Aż dziwne jak wszystko może się spierdolić,
potem mniej rzeczy cieszy, więcej boli

 

Mówią, że pieniądze szczęścia nie dają - tak mówią tylko ci, co je mają

 

Przyjaźń to jest to, co nas trzyma
nie wchodzi się tu łatwo, choć bywa

 

Chodzi o to, że mam po co żyć odkąd ty jesteś obok

 

Bo nie sztuką jest opierdolić mnie za bzdurę,
sztuką jest odezwać się gdy tego potrzebuję.

 

Ej, było tak, mieliśmy być razem, nie odmienię biegu tamtych zdarzeń

 

Wiem, nietrudno stracić orientację w czasach grubych ściem,
bo tu każdy bohaterem jest historii z trzecim dnem

 

Znowu następny dzień daje powód mi,
by zebrać myśli i zapytać o to ciebie się znów

 

Kiedy nie chcesz mnie widzieć, ja widzę ciebie,
byłem zawsze przy tobie, gdy byłaś w potrzebie,
nie mam siły powtarzać zawsze tobie w kółko,
nie chcesz dziś odebrać mojego telefonu, trudno

 

Dziś już nie rozmawiamy godzinami przez telefon i nie są całym życiem dla nas wszystkie przeżyte spotkania

 

I prawie skończona opowieść, zmieni się w tą,
której koniec jest zapisany w słowach

 

Czasami najpiękniejsza prawda to szaleństwo

 

Więc zanim wykonasz ruch dobrze zastanów się nad nim,
bo każdy łyk powietrza może być twoim ostatnim

 

Jest już za późno i wszystko to przeszłość, najpierw raj, potem piekło i wściekłość

 

Życie to bitwa, prawdziwa wojna, prawdziwa miłość, my, nasz syn

 

Ciężko będzie usunąć te blizny, ona żyje, ale świat jest już inny 

 

Jesteś tylko jedna, dzięki tobie się uśmiecham,
co by się nie działo jednak, świat może poczekać

 

Nie cofnę czasu, nie powstrzymam łez, które spadły

 

Dziś znów zaczął pić, by zapomnieć swoją przeszłość, coś co było i odeszło gdzieś daleko 

 

Zmarnowałem szanse kiedyś, dziś marzę żeby coś zmienić

 

Czasem coś mi mówi, żebym lepiej ugryzł się w język,
więc miażdżę go zębami, ale nie umiem przezwyciężyć

 

Nie pozwolę żeby ktoś kiedyś wszedł pomiędzy nas,
nie ma mowy żeby cokolwiek mogło rozdzielić nas

 

Co zrobić, gdy cię bliscy robią w chuj, dajesz im serce, a dostajesz gnój

 

Z perspektywy wszystko jest inne,
nie mam pojęcia kto ponosi winę

 

Idę po ulicy w nocy, nie patrząc gdzie jest koniec,
nie mam siły stać w miejscu i ogrzewać dłonie

 

Jesteś za daleko bym mógł powiedzieć tobie co mnie kłuje w sercu, i tak później się dowiesz

 

Ludzie jak zaczarowany las, przysłuchując się drzewom,
czuję jak pulsuje w nas coś głębokiego

 

Jeśli kochasz życie i Bóg nad tobą czuwa, to masz taką siłę, że przeżyjesz nawet po tych paru kulach

 

Chcę patrzeć z Tobą w jedną stronę,
zapomnieć o tych rzeczach co łączą przemoc z domem

 

Kto nie próbuje, ten nic nie zmieni

 

Nie szczekam, zostawiam to politykom,
idę do słońca niekoniecznie z motyką

 

Teraz jest mi zimno, czuję deszczu krople, chcę dla ciebie zawsze dobrze,
czuję się winny, staram się, wiem, bo kiedyś byłem zupełnie inny

 

Ogarniam to w całość lecz źle mi to idzie

 

Ogień co dzień trawi tych co się poddali

 

I wiedz, że z Tobą pod prąd mogę iść,
nawet stąd przez tą autostradę życia

 

Człowiek jest tylko sumą oddechów, wiec nie mów mi, że jest jakiś sposób

 

od początku chciałam znać myśli twe

 

Nie odejdę jak są kłopoty - to byłby dowód głupoty

 

Nie potrafisz mnie skrzywdzić,
to nie potrafisz mnie kochać

 

Ostatni moment, zamykasz drzwi,
gdy bliski człowiek z miłości drwi

 

Wiem, że będzie dobrze, możesz mnie teraz posłuchać,
posłuchaj swojej intuicji, możesz jej zaufać

 

Serce zawsze bije mi mocniej, gdy na ciebie patrzę

 

Wiesz czemu Bóg nie zna moich pragnień?
Zamiast o nie, co dzień modle się o Twoje zdrowie

 

Kolor jest jeden, lecz ma wiele odcieni

 

Dobrze jest mieć kogoś u boku, kiedy los nie sprzyja i spada masa kłopotów

 

Czasem myślę nadszedł czas dla mnie, by iść do psychiatry albo może po prostu wrócić i kupić ci kwiaty

 

Przy dźwiękach mijających lat za szybami, zacząłem zastanawiać się nad tym co stało się z nami i czemu nie zarzucasz mnie tymi planami więcej

 

Niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie

 

mam zajebistą ochotę ostro przytulić się

 

Jeśli patrzysz na realny świat, założę się, że nie widzisz tego co ja

 

Chodź pokażę Tobie świat w moich barwach,
tam gdzie wiatr unosi nas nad obłoki i te miasta

 

To wiara zawsze była we mnie, życie nie zawsze mnie kochało
Ja zawsze kochałem życie

 

Nie mówię czasem nic, milczenie złotem jest 

 

Ty może nie wiesz, lubię jak się śmiejesz 

 

Często jest tak, że wszystko się zmienia, zmieniło się nie do przewidzenia

 

Ja się nie wcinam w cudze życia, żyj szczęśliwie,
tylko nie wmawiaj mi, co tu jest prawdziwe

 

Twój dotyk pozwala mi sprostać temu,
czemu bez Ciebie bym nie mógł

 


Dobrze jest mieć na kogo liczyć kiedy potrzeba pomocy, a cała reszta milczy

 

Przebacz, nie jestem idealny, ale chociaż zabiorę Cię z sobą i nigdy nie zostawię

 

Pamiętasz, szklana pogoda, słona morska woda, wzburzona górska postać wtulona w me ramiona

 

Im dłużej mówisz nie, mnie dopada kryzys,
nawinę Ci tak, że mnie znienawidzisz

 

I nie wiem sam czy przy tym tempie chcę przeżyć tutaj jeszcze choć jeden dzień

 

Zdrajca ideałów co udaje kumpla, a wpierdala cię pomału

 

Beton zabija w nas co najcenniejsze, potrzeby żeby komuś oddać nasze serce

 

Ile dałbym by zapomnieć cię, bo chcę już o tobie nie pamiętać
Tak bardzo chcę zapomnieć, to powraca do mnie jednak

 

Nie damy się, trzymajmy się razem, uczciwość i wierność niech będą drogowskazem



Olllson 20/04/2011 15:26:59 [Powrót] Komentuj






Layout by Lomuelle ˆ Szablony.Blogowicz.info
Blog & dodatki na bloga